Ocean był ukołysany. Nadbrzeżne fale zaledwie bełkotały z cicha, rozpływając się łagodnie po piaskach. W dali śmiały się białe domy Aspinwallu i cudne grupy palm.
Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie!Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobieWidzę i opisuję , bo tęsknię po tobie...
Pan Tadeusz
Nagle wśród tego spokoju natury rozległ się drżący głos starego, który czytał głośno, by się samemu lepiej zrozumieć:
Pan Tadeusz
Panno Święta, co jasnej bronisz CzęstochowyI w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowyNowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludemJak mnie, dziecko, do zdrowia powróciłaś cudem(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekęOfiarowany, martwą podniosłem powiekęI zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń proguIść , za zwrócone życie podziękować Bogu),Tak nas powrócisz cudem na ojczyzny łono ...
Skawińskiemu zbrakło głosu. Litery poczęły mu skakać do oczu;...Chwila jeszcze, opanował się i czytał dalej:
Pan Tadeusz
Nie zapaliliście latarni. Pójdziecie precz ze służby. Łódź z San-Geromo rozbiła się na mieliźnie, szczęściem, nikt nie utonął; inaczej poszlibyście pod sąd.
Co to ? Chorzyście?
Nie
Bolo vytvorených viac ako 30 miliónov storyboardov