Pewnego razu w Aspinwall, niedaleko Panamy, zaginął Latarnik.
O nie! Co ja teraz zrobię?
Slayt: 2
Dzień dobry! Nazywam się Skawiński i chciałbym zostać nowym Latarnikiem.
Slayt: 3
Hmm.. Czym zajmowałeś się w życiu? Do tej pracy nie każdy się nadaje.
Slayt: 4
Brałem udział w powstaniu listopadowym, I wojnie Karlistowskiej, wojnie w Algerii, powstaniu na Węgrzech oraz wojnie secesyjnej. Oto moje odznaki.
Slayt: 5
Byłem kopaczem złota w Australii, poszukiwaczem diamentów w Afryce.
Slayt: 6
Oraz strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich.
Slayt: 7
Skoro miałeś tyle przygód, to dlaczego teraz chcesz zostać latarnikiem?
Slayt: 8
Spotkało mnie wiele nieszczęść, dlatego teraz chcę odpocząć.
Slayt: 9
Jakich nieszczęść?
Slayt: 10
Założyłem w Kalifornii farmę, lecz zgubiła mnie susza
Slayt: 11
Służyłem na kilku statkach jako majtek czy harpunnik, ale obydwa zatonęły.
Slayt: 12
Założyłem warsztat kowalski w Helenie w Arkansas, lecz spalił się w pożarze miasta.
Slayt: 13
Wpadłem w ręce Indian i cudem zostałem ocalony.
Slayt: 14
Założyłem fabrykę cygar w Hawanie.
Slayt: 15
Lecz okradł mnie mój wspólnik, kiedy byłem chory na vomito, a cały lek oddałem potrzebującym.
Slayt: 16
Próbowałem handlu z dzikimi plemionami zamieszkującymi wnętrze Brazylii, ale moja tratwa rozbiła się na Amazonce.
Slayt: 17
Bezbronny i prawie nagi tułałem się w lasach narażony na śmierć w paszczy drapieżnych zwierząt.
Slayt: 18
Dobrze, zatem zostajesz nowym latarnikiem.
Slayt: 19
Skawiński był świetnym latarnikiem. Codziennie zapalał i gasił latarnię. W niedzielę chodził do kościoła, a na codzień odwiedzał go Johns z dostawami żywności
Slayt: 20
Jednak po pewnym czasie przestał bywać w mieście, czytywać gazety i schodzić na polityczne rozprawy Johnsa
Slayt: 21
Pewnego razu, gdy łódź przywiozła jedzenie, Skawiński spostrzegł, że prócz zwykłego ładunku jest jeszcze jedna paczka więcej.
Hmm, a to co?
Slayt: 22
Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie!Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobieWidzę i opisuję, bo tęsknię po tobie…
Slayt: 23
Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy Nowogrodzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Slayt: 24
Kapitanie, nie wiemy gdzie mamy płynąć. Nie widzimy latarni!
Slayt: 25
Uwaga! Alarm! Wpłynęliśmy na mieliznę.
Slayt: 26
Jesteś zwolniony! Nie zapaliłeś wczoraj latarni i łódź z San-Geromo rozbiła się na mieliźnie.Dobrze że nikt nie zginął.
Następnego dnia
Slayt: 27
Kilka godzin póżniej...
Czas kontynuować moją tułaczkę
New York
Slayt: 28
KONIEC
40 Milyondan Fazla Hikaye Panosu Oluşturuldu
İndirme Yok, Kredi Kartı Yok ve Denemek İçin Giriş Gerekmiyor!