Siirry pääsisältöön
Avaa Uudessa Välilehdessä
Kotisivu
Resurssit
Hinnoittelu
Luo Kuvakäsikirjoitus
Luo Kuvakäsikirjoitus
Kirjautua Sisään
Rekisteröidy opettajaksi
Rekisteröidy yksityishenkilönä
Hae
Untitled Storyboard
Luo Kuvakäsikirjoitus
Kopioi tämä kuvakäsikirjoitus
Kopioi tämä kuvakäsikirjoitus
LUO KUVAKÄSIKIRJOITUS
TOISTA DIAESITYS
LUE MINULLE
Luo oma!
Kopioida
Kuvakäsikirjoitus Teksti
Liuku: 1
"Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana "
Grób już liljami zasiany. Rośnijcie kwiaty wysoko, jak mąż mój leży głęboko.
Liuku: 2
Teraz kobieta skrwawiona, blada, na kształt upiora, biegnie wzdłuż strumyka, do chaty pustelnika.
Mąż mój z królem wyjechał, a ja wśród młodych zostałam i wiary nie dochowałam. Boję się kary, lecz on się nie dowie. Oto krew i nóż! Po mężu już!
Nie żal ci zbrodni tylko strach kary? Idźże już, mąż stracił życie, twa tajemnica wieczną pozostanie.
Liuku: 3
Pani z wyroku rada bieży szybko do domu i nic nie mówi nikomu. Przed bramą spotyka dzieci...
Mamo! Gdzie jest nasz tato?
Został w lesie za dworem, wróci jeszcze wieczorem.
Liuku: 4
Dzieci długo czekały, aż w końcu zapomniały. A pani zapomnieć trudno, na sercu jej ciągle nudno i nigdy snu na źrenicy.
Liuku: 5
Słychać tętent na moście, do pani jadą goście. Bracia nieboszczyka!
Witaj bratowa! Gdzie nasz brat?
Na wojnie oddał życie.
To kłamstwo. Wojna już skończona, weźmie cię niebawem w ramiona.
Liuku: 6
Pani aż zbladła, zemdlała i upadła. A gdy się ocuca woła...
Wracał tutaj z nami, ale chciał pośpieszyć i nas przyjąć z rycerzami. I ciebie pocieszyć. Pewnie się zgubił w obłędzie i dziś lub jutro będzie.
Gdzie mąż?! Kiedy przy mnie stanie?!
Liuku: 0
Co cię tu sprowadza?
Chyba ktoś jest na dworze, chyba ktoś dzieci woła!